• Wpisów:1154
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:11
  • Licznik odwiedzin:353 148 / 2817 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hm...

____________________________
Nie ma to jak wstać o 6, jechać na uczelnię i dowiedzieć się, że dzisiejsze zajęcia są odwołane...

BTW - zapisałam się na prawko!
  • awatar ocean desires ❤: Pomysłowe :D W takim razie nie wiem, czy znajdę miseczkę na mój rozmiar hahahaa XDDD
  • awatar inette: Też bym tak chciała jechać w weekend i dowiedzieć się, że zajęcia odwołali :D Bedzie kolejny pirat na drodze :P
  • awatar Shaunee: Ha, ja dziś pojechałam do mojej niemieckiej szkoły i też zajęcia odwołane :D Poszłam sobie na zakupy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przyszła jesień, czas postawić na botki!


Swoje idealne znalazłam w Bershce
  • awatar Gość: @karmelowa: No popatrz :) a ja czytałam dwa lata temu, że to ten sam model wydany trzy lata temu posiadał rozklejające się podeszwy :D i dlatego kupiłam je teraz :D haha może będą git! :D Moda powraca? raczej producenci poprawiają błędy sprzed lat :)
  • awatar maaraa: Dziękuje :)
  • awatar karmelowa: takie same kupiłam w berszce 3 lata temu:D jeszcze się trzymają dobrze, więc powinnaś być zadowolona:D moda powraca;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Rok akademicki ruszył pełną parą, kilka zdjęć z ostatnich dni...




Kurtkę zamówiłam, dziękuję za pomoc! Wybrałam rozmiar S, mam nadzieję, że będzie dobra, bo mam wątpliwości co do długości rękawów...
______________________________________
Używałyście kiedyś serum z Flavo C (Auriga)? Jakieś opinie?
  • awatar viqen: fajnie fajnie :D
  • awatar Glisten.: @Anczoch: Naturalne :) Jasny z Golden Rose nr 52, a ten różowy to Maybelline 155 Bubble Gum.
  • awatar Anczoch: byłabym wdzięczna za nazwę lakieru na paznokciach ;) obstawiam, że to hybrydy. Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dziewczyny, co myślicie o tej parce?



Oczywiście ze sztucznym obszyciem.
  • awatar _ashiaa_: Świetna jest, też się nad nią zastanawiałam, ale na zimę się chyba nie nada :/
  • awatar nadzieja7, Ania: ładna, też postawiłam na parkę :) tylko ja jednak wole wszystko zobaczyć, dotknąć i przymierzyć. Raz się na nacięłam na cudowny płaszczyk ze znanej firmy, który wyglądał okropnie w rzeczywistości
  • awatar dusia3214: gdzie mozna taka dostac?:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
W IKEI nie kupiłam zbyt wiele.

Głównie były to świeczki, świeczniki, doniczki, sztuczne roślinki bla bla bla...

Nie mogło zabraknąć przepysznej mrożonej kawy!

____________________
♪♫♪


Słonecznego dnia Miśki!
  • awatar AmericanVintage: Kawa i nogi :-)
  • awatar Andziaa_94: bylam ostatnio w weekend 1 raz w IKEA i się bardzo pozytywnie zaskoczyłam, pod względem asortymentu! ten sklep wywarł na mnie ogromne wrażenie jak na pierwszy raz ! niestety nic nie kupiłam bo kolejki były kilometrowe i nie chciało się mi stać z kilkoma rzeczami :/ może kojelnym razem..
  • awatar quizzical: Kawa wygląda przepysznie ♡♡♡♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pinger, ogarnij się.
  • awatar To Ja Justiness: chciałabym, żeby w końcu pinger się ogarnął, bo mam ochotę dodawać nowe posty, no ale jak na razie to nie ma najmniejszego sensu :/
  • awatar Doszka: przydałoby się kiedyś
  • awatar isiaa <3: Ja tez
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Pinger oszalał, mam problem z dodawaniem wpisów!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kacza mina z rana

Kierunek -> IKEA
 

 
Nie ma to jak zdjęcia w przymierzalni z brudnym lustrem.


Totalnie zakochałam się w tym kroju sukienki i kupiłam ją w dwóch kolorach. Kobiety nigdy nie mogą się zdecydować.
  • awatar Gość: @gość: ej ile ona ma lat? 20 ??? Szok jak to zanieczyszczone środowisko i złe jedzenie strasznie wpływa na wygląd.
  • awatar Glisten.: @gość: By o la la ;-)
  • awatar Gość: skad ta sukienka ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Witaj niedzielo! Nie śpię już od 5, ponieważ ktoś postanowił zacząć ścinać drzewa o tej godzinie...

Jakie filmy polecacie na leniwe niedzielne popołudnie?
_____________________________________
PS. Opalenizna bałtycka jeszcze się trzyma.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Nowy członek rodziny...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Perfekcyjny duet na pochmurny dzień
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Łapiemy ostatnie promienie słoneczne...

  • awatar Glisten.: @ewa1989: poddałam się w tej kwestii!
  • awatar ewa1989: supr wyglądasz :) i jak udało ci się znaleźć odpowiednią kurtkę?
  • awatar quizzical: Też bym poleżała na plaży :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dziękuję Wam za pomoc i proszę o kolejną. Zdecydowałam się na trapery, tak jak sugerowałyście. Problem mianowicie jest kolejny: kolor... Klasyczne czarne czy beż z domieszką pudrowego różu?
1.
2.
  • awatar STELLAbumbum: Gdzie takie znajdę?
  • awatar Glisten.: @ciepły_letni_deszcz: @WastedAnimals: @maaraa: @mimi_1995: Dziewczyny, oryginalne są na Moliera 2, ale rozmiarów brak :P a repliki za 500-600zł na olx, allegro albo sprzedajemy.pl :-) Wystarczy wpisać buty balmain
  • awatar mimi_1995: Gdzie takie znajdę?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Szukam botków na zimę i nie mogę zdecydować się między tymi dwoma modelami...
1.

2.
 

 
Miłego dnia Dziewczyny!

Ja od rana w trasie!
 

 
Czy poszukanie idealnej ramoneski musi zawsze graniczyć z cudem?



Albo nie ma odpowiedniego rozmiaru w sklepie, albo krój jest zbyt fikuśny... (heloł, nie potrzebuję kurtki z baskinką!) Chciałabym żeby miała zamek i wszelkie dodatki w kolorze złota - choć o takiej pewnie mogę zapomnieć.

Czas przekopać allegro lub wyruszyć na miasto.
  • awatar Gość: Nooo! Ja też nie mogłam znaleźć :/ Ale się udało :) W popularnych sieciówkach marne szanse ;)
  • awatar analobelle: masz może instagram ? :P Jestes dla mnie motywacją :P
  • awatar ♥ whatever ♥: Ja mam swoje dwie z Mango jedną właśnie z złotymi zamkami :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Puszki/pompony/breloki - jak kto woli!






Fajny gadżet czy zbędna fanaberia? Chciałam zamówić kilka kolorów z myślą o przyczepieniu do torebki albo kluczy...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
To będzie chyba najdłuższy wpis, który napisałam na swoim blogu - tylko dla wytrwałych. Wiem, że długo zwlekałam z notką na temat mojej diety, ale nie miałam dostępu do laptopa przez dobry tydzień. I muszę Was rozczarować - dieta cud nie istnieje.

Na wstępie chciałabym tylko zaznaczyć, że nie jestem wykwalifikowaną osobą w tym kierunku. Moja dieta opierała się na metodzie prób i błędów. Jeszcze długa droga przede mną, jak do tej pory zgubiłam tylko niechciane kilogramy. Teraz nadszedł dopiero czas na wysmuklenie sylwetki ćwiczeniami. Mój organizm jest bardzo leniwy, ale jesień i zima to idealne pory roku na wysiłek fizyczny.

Jestem osobą, która w pełni akceptuje siebie oraz AKCEPTOWAŁA. Nie chcę, aby ten wpis został podpięty pod jakąś walkę ze swoim znienawidzonym ciałem. Moja waga nie przeszkadzała mi w niczym, po prostu zaczęłam się gorzej czuć. Chodziłam senna, ospała, nic mi się nie chciało. Najchętniej przeleżałabym cały dzień przed telewizorem wcinając czekoladę i chipsy.

Dosyć tej gadaniny, przejdźmy do rzeczy!
___________________________________
Dane techniczne
Wiek: 21 lat
Waga: początkowo 67kg, obecnie 53kg (-14kg w ciągu 4msc, moim zdaniem to zadowalający wynik.)
___________________________________
Dieta 3D Chili
Zupełnie przypadkiem trafiłam na stronę http://3dchili.pl, gdzie obiecywane nam są złote góry. Postanowiłam zagłębić się w temat i poczytać trochę o tej innowacyjnej diecie, która zmienia życie. Wiadomo, opinie były różne, ale postanowiłam spróbować. Zamówiłam sobie dietę (100zł miesięczna kuracja) i dostałam gratis magiczne kapsułki, które teoretycznie pomagają nam w rzuceniu wagi. Nie będę rozpisywała się na temat tej diety, każdy zainteresowany może zaczerpnąć informacji w internecie.
Z suplementu dołączonego do diety skorzystałam tylko raz. Tabletkę o odpowiednim kolorze brało się 30 minut przed posiłkiem. Nabawiłam się tylko problemów żołądkowych.
Wracając do 3D Chili. Dieta jest bardzo dobrze rozpisana i różnorodna - dużo warzyw, mięsa, ryb. Nie ma mowy o nudzie! Gotowe listy zakupów są świetnym rozwiązaniem dla osób zabieganych. Jedzenie jest faktycznie smaczne, odpowiednio doprawione. Dzień składał się z 5 posiłków: śniadanie, obiad, kolacja i dwie przekąski.
Z ręką na sercu przyznaję, że ani razu nie chodziłam głodna. Posiłki są syte. Czasami nie miałam gdzie zmieścić przekąski. Na diecie byłam przez miesiąc. Początkowo moja waga stała w miejscu, jednak w drugim tygodniu coś drgnęło. Przez ten czas schudłam niecałe 5kg. Wynik nie jest jakiś oszałamiający, w szczególności, że płacimy za to grube pieniądze. Z diet dostępnych w Internecie osiągnęłabym ten sam wynik.

Jeżeli chcecie spróbować, mogę Wam podesłać jadłospis.
___________________________________
Suplementy

Tak jak wcześniej wspomniałam, nie korzystałam z żadnych spalaczy tłuszczu i innych cudów. Połykałam tylko tabletki z bratka oraz drożdży, jednakże one nie mają żadnego wpływu na naszą wagę.

___________________________________

Własna dieta
Po miesiącu na diecie 3D Chili nabrałam nowych nawyków żywieniowych. Wiedziałam już mniej więcej co powinnam jeść, w jakich ilościach, czego unikać. Postanowiłam zdać się na własną intuicję i jeść to, na co mam ochotę, tylko w małych ilościach. Krótkie zasady, które stosuję do dnia dzisiejszego:
- cheat meal, nie cheat day - moim zdaniem święta zasada! Nie należy sobie niczego odmawiać, nie popadajmy w skrajności. Zjedzenie czekolady albo jakiegoś hamburgera nie jest zabójstwem dla naszego organizmu. Pamiętajmy jednak, żeby ograniczyć ilość spożywanych posiłków tego typu
- wodę gazowaną i wszelkie słodkie napoje zamieniłam na niegazowaną
- przestałam słodzić herbatę i kawę, aktualnie cukier zastąpił słodzik naturalny - stewia
- nie podjadam po 22
- na moim talerzu królują przede wszystkim warzywa, a nie jak kiedyś - mięso i ziemniaki/frytki
- jem wolniej, organizm dopiero po 20minutach daje sygnał do mózgu, że jest już pełen
- masło zastąpiłam serkiem kanapkowym
- używam mniej soli do potraw, stawiam na zioła
- pokochałam pieczywo chrupkie i wafle ryżowe

Przede wszystkim nie liczę kalorii jak jakaś maniaczka. I pamiętajcie - nie każdy fit produkt, jest faktycznie fit. Zawsze ze zdziwieniem patrzyłam na koleżanki, które nie zjedzą czegoś, bo ma o 2kcal za dużo. Najważniejsze to zachować umiar i zbilansować wszystkie posiłki w ciągu dnia. Kawa mrożona z bitą śmietaną i lodami to nie jest zabójstwo!

Jak wygląda mój dzień? Przede wszystkim kolorowo! Im więcej kolorów na talerzu tym lepiej! Jeżeli brakuje Wam inspiracji, polecam serwis www.vitalia.pl, choć w Internecie roi się od przepisów.

Śniadanie:
- omlet z 2 jajek (ewentualnie jedno jajko i białko), czasami na słodko z bananami, czasami na słono z pomidorami i szynką
- owsianka na wodzie z owocami i bakaliami
- jajecznica ze szczypiorkiem
- kanapki z chleba pełnoziarnistego (szynka, ser, pomidor, ogórek...)
- serek wiejski z pomidorami
- jogurt naturalny z owocami i płatkami owsianymi

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu całego dnia. Nie ograniczajcie się w żaden sposób, postawcie na kreatywność.

Obiad:
- ziemniaki, frytki i makarony zastąpiłam ryżem/kaszą gryczaną/kaszą kuskus/ makaronem pełnoziarnistym
- zamiast smażyć warzywa, jem gotowane na parze
- wszelkie mięso czerwone zastąpiłam kurczakiem i indykiem, które smażę na małej ilości oleju lub piekę w piekarniku
- jem dużo ryb! Pokochałam dorsza w ziołach gotowanego na parze
- danie bezmięsne? Czemu nie!
- pizza domowej roboty
- wszelkiego rodzaju naleśniki i tortille

Kolacja:
- sałatki z różnymi dodatkami - moja ulubiona to nicejska lub z tuńczykiem, awokado i pomidorami
- racuchy pełnoziarniste
- smoothie niekoniecznie owocowe, banan i szpinak to najlepsze połączenie
- pieczone pomidory/papryka z kaszą kuskus
- pomidory z mozzarellą
- twaróg pod różną postacią, chociażby z rzodkiewką

Przekąska:
- czekolada z chili
- owoce
- warzywa
- tarta marchewka z jabłkiem - smaki dzieciństwa

Picie:
- woda niegazowana
- soki własnoręcznie zrobione
- herbata zielona
- herbata czerwona
- pokrzywa

I przede wszystkim doprawiajcie! Pokochałam takie przyprawy jak curry albo cynamon. Zresztą są to wspaniałe naturalne spalacze tłuszczu.

___________________________________
Ćwiczenia
Razem z dietą postanowiłam ćwiczyć. Zapał był... przez tydzień? Z Chodakowską wytrzymałam trzy dni, z Mel B trochę dłużej, jednakże pocenie się przed telewizorem to nie jest rodzaj sportu, który lubię. Krótko mówiąc: róbcie to, co sprawia Wam przyjemność! Wybrałam jazdę na rowerze i rolki. Oprócz tego przez pół roku chodziłam na zumbę, a aktualnie ćwiczę taniec towarzyski. Sprawia mi to dużo radości, a przede wszystkim tracę kcal przy tym, co lubię.

___________________________________
Motywacja
Wystarczy chcieć. Nie siedziałam godzinami na Instagramie i nie wzdychałam do pięknie wyrzeźbionych ciał modelek. Największą motywacją były zmiany, jakie zauważałam u siebie w lustrze i na zdjęciach. To dawało mi kopa!
___________________________________
Moja przemiana może nie jest jakaś spektakularna, ale zaczęłam inaczej patrzeć na jedzenie. Już nie ciągnie mnie do restauracji typu fast food jak dawniej. Wolę wrócić do domu i własnoręcznie przygotować sobie jakiś posiłek. Nie odmawiam sobie niczego, jem to, na co mam ochotę w regularnych godzinach. Myślę, że moim małym sukcesem jest zmniejszenie porcji. Jem mniej, ale częściej. Do dzisiaj nie odnotowałam żadnego efektu jojo, waga utrzymuje się na stałym poziomie.

Czy chciałabym więcej schudnąć? Nie wiem. Najważniejsze jest jednak dobre samopoczucie! I pamiętajcie - dietę zmieniamy na całe życie, nie tylko na kilka miesięcy.
  • awatar Gość: To może jeszcze jakiś Fit kawałek dla Natalki? Co Wy na to dziewczęta? :D hahaha wspieramy naszą wspaniała Mistrzynię!! :D https://www.youtube.com/watch?v=4I5qJ3H0Fak
  • awatar Gość: Witaj Glisten! Witajcie dziewczyny :) Nie zwracałbym uwagi na te cięte słowa koleżanki na dole. Miałem okazję spędzić nieco ponad 2 lata z Natalią. Jest Ona cudowną dziewczyną! Zawsze mi się podobała i szczerze nie sądziłem, że Glisten sprawi nam tak niezwykle miłą niespodziankę. Jestem pod ogromnym wrażeniem jej przemiany! :D Po prostu 100% wkładu serca, energii oraz ambicji! Można? Można! :D To dowód na to, że słowa "nie mogę" , "nie dam rady" są Jej obce! Dla mnie rewelacja! Z mojej strony chapeau bas w kierunku Natalki ! Tak trzymaj ! nie poddawaj się, życzę Ci mnóstwa motywacji oraz pomysłów podczas dalszej pracy nad swoją metamorfozą! :D :D
  • awatar ewa1989: @Anastazja: dziewczyno zacznij się leczyć bo chyba z psychiatryka uciekłaś :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Polecam!
Jakbyście kurwa takie brzydkie nie były to byście się nie musiały malować - mistrzowie
  • awatar Gość: Wystarczy jeden link :P : http://allegro.pl/masc-na-bol-dupy-lek-na-wszystkie-problemy-swiata-i4839051203.html
  • awatar Gość: ha ha dopiero przeczytałam wpisy tej anastazji haha masakra. żałosna jesteś dziecko. jak cie tak boli że laska tak dobrze teraz wygląda to nie wchodz na jej bloga. PROSTE!!!! idz się leczyć na głowe i ból dupy. Glisten kasuj takie gówniary żeby nie mogły dodawać komentarzy to dopiero ją szlag trafi haha:)
  • awatar Gość: @Glisten.: Twoja niedojrzałość aż z Ciebie kipi."Miłego"? Ale czego?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Wczoraj odwiedziłam Pull&Bear.



Niestety najmniejszy rozmiar jest zbyt duży. Z tylnego materiału mogłabym zrobić drugą kamizelkę.

Widziałyście gdzieś podobne?
  • awatar blog.carolicious: to pewnie taki rozmiar na 163547492warstwy pod spód :D świetna jest, szkoda, że rozmiarówka taka :) niestety nie widziałam jak dotąd podobnej :)
  • awatar Kamila. ♥: fajna kamizelka, szkoda, że za duża :( ;)
  • awatar LXperia: świetne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Ostatnio zaczęłam powolutku rozglądać się za zimowym odzieniem. Zobaczcie co wpadło w moje łapska...



Początkowo byłam zgrzana jak biała na święta, ale przemyślałam sobie sprawę i... sama nie wiem co o niej sądzić.
  • awatar SuriW: Kolor jak najbardziej jest ok :-) ale ten fason strasznie zniekształca figurę i pogrubią
  • awatar analobelle: super ta kurtka :P pięknie w niej wyglądasz
  • awatar WastedAnimals: Nie rozumiem szału na te kurtki ;P chyba jestem już za stara... W każdym sklepie co nie wejde, te kurtki biją po oczach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
Który kolor?


Chyba postawię na khaki jednak...

______________________
Niestety jestem poza domem do poniedziałku włącznie, a wpis o mojej metamorfozie będzie obszerny i nie jestem w stanie napisać go z telefonu.
 

 
Jutro pojawi się obiecany wpis o mojej metamorfozie. Dzisiaj uraczę Was tylko kilkoma zdjęciami.
Przed:




Aktualnie:

Pyza rządziła światem.